Leasing konsumencki samochodów

Centrum kontaktu

  • iconPhone Infolinia: 32 604 30 20
  • iconMail E-mail: dop@getinleasing.pl
Formularz kontaktowy

Odnoszę wrażenie, że leasing konsumencki nadal jest w Polsce mało popularny. Sam nie wiem, może mało osób wie o takiej możliwości? Albo ludzie myślą, że to taki kredyt tylko inaczej nazwany? Sam tak do końca jeszcze ze trzy miesiące temu nie byłem pewien czy aby na pewno wiem czym ten leasing konsumencki samochodów jest. Miałem jakieś pojęcie jak to wygląda w przypadku leasingu firmowego, ale konsumencki był dla mnie nowością. Poszedłem do paru banków popytać o taki leasing i to, co mnie najbardziej zaskoczyło, to fakt jak niewiele formalności on wymaga. To znaczy, w porównaniu do wzięcia kredytu, leasing jest o wiele szybszy i prostszy. Przede wszystkim łatwiejsze są formalności, bo nie trzeba być zatrudnionym na umowę o pracę, by wziąć coś na leasing, co w przypadku kredytu raczej nie jest możliwe. Jako osoba pracująca w tzw. wolnym zawodzie (jestem grafikiem) nie miałbym więc jak wziąć kredyt, albo byłbym w stanie go wziąć, ale wymagałoby to wiele zachodu i poręczycieli. Leasing dostałem od ręki.

 

Długo wahałem się między wzięciem kredytu, a leasingiem. Porównywałem różne oferty, śledziłem fora, wypytywałem znajomych i przeliczałem koszty. Rozpisałem sobie nawet wszystko w tabeli, zresztą takich tabeli z porównaniem kredytu i leasingu jest sporo również na necie. W każdym razie, długo nie mogłem się zdecydować. W końcu postawiłem na leasing konsumencki samochodów. Myślę, że w pewien sposób wpłynęły na to ciągłe rady moich rodziców, którzy od zawsze mi powtarzali „Nie bierz kredytu, nie zadłużaj się”. Cóż, leasing to też forma zobowiązania finansowego, ale porównując ją z kredytem, uważam, że jest bezpieczniejsza. Już sam fakt, że w razie gdybym nie miał pieniędzy na spłatę kredytu musiałbym kombinować i szybko szukać kogoś, kto odkupi ode mnie samochód, żeby móc spłacić zaległą ratę. W przypadku leasingu, leasingodawca po prostu zabiera samochód. I choć wolałbym do tego nie dopuścić, w razie czego można potraktować to wtedy jako coś w rodzaju wynajmu czy dzierżawy.